Drugi most drogowy w Toruniu potrzebny jest miastu tak bardzo, że stanowi temat nieustających dyskusji mieszkańców. Daleko zaawansowane procedury sprawią, że nie będziemy dyskutować kiedy most powstanie tylko jak powstaje. Sprawdźmy jak to wygląda w rzeczywistości.
Aby rozpocząć budowę mostu, potrzeba kilku najważniejszych elementów: projektu inwestycji (w tym wytyczenia trasy i koncepcji ulokowania jej w otaczającym środowisku), pozwolenia na budowę, środków finansowych na realizację inwestycji, kogoś, kto most zbuduje, czyli Generalnego Wykonawcy oraz Inżyniera Projektu, który dopilnuje budowy.
Niemal wszystkie z wymienionych zadań zostały już wykonane: wybrano i zatwierdzono projekt mostu, uzyskano niezbędne pozwolenia, zapewniono nadzór inwestorski który w imieniu Inwestora będzie sprawowało konsorcjum firm: DHV i Dro-Konsult. Wybrany zostanie także ubezpieczyciel największej miejskiej inwestycji.
Podpisanie umowy z Generalnym Wykonawcą jest kwestią kilkudziesięciu dni. Miejski Zarząd Dróg oczekuje na wyniki kontroli Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. Ma on maksymalnie 30 dni na jej przeprowadzenie. Po otrzymaniu wyników Miasto może przystąpić do podpisania umowy i rozpoczęcia budowy. Przypomnijmy, że zwycięskie konsorcjum firm: Strabag Sp. z o.o., Strabag AG i Hermann Kirchner Polska chce wybudować nowy most wraz z drogami dojazdowymi za 548 608 768,35 zł.
Całkowita wartość inwestycji została oszacowana przez Miasto na 948 mln zł (łącznie z kosztami obsługi kredytu). Jako kluczowa inwestycja infrastrukturalna, nowa przeprawa toruńska stara się o dofinansowanie ze środków unijnych w wysokości 327,01 mln złotych. Miasto ubiega się również o kredyt z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Przedstawiciele EBI, goszczący w Toruniu, w kwietniu tego roku bardzo pozytywnie ocenili przygotowanie inwestycji. Podkreślali, że stan zaawansowania projektu i jego znaczenie dla miasta są dobrym prognostykiem dla pozytywnej decyzji zarządu banku o udzieleniu kredytu. Pozostałą kwotę potrzebną na realizację zadania Miasto jest
w stanie pokryć z własnego budżetu.
Wszystkie te informacje świadczą o tym, że największa toruńska inwestycja realizowana jest odpowiedzialnie i rozważnie. Procedury narzucone przepisami unijnymi oraz ustawą prawo zamówień publicznych realizowane są – mimo żmudnych formalności – rzetelnie i konsekwentnie. Zachowanie odpowiedniego marginesu ostrożności pozwoli na to, by po zakończeniu formalności, tak ważna dla mieszkańców miasta budowa ruszyła pełną parą i bez obawy o niepowodzenie.





Znajdź nas na: